Zachwyt nad technologią kontenerowych data center trwa i trudno temu się dziwić. Wydaje się nawet, że jest to przyszłość centrów przetwarzania. Coraz więcej firm wdraża kontenery w swoich centrach danych, ale wciąż niewiele tworzy dedykowane lokalizacje. Czyżby sytuacja ulegała zmianie?

Jednym z prekursorów nowego podejścia do data center jest firma Dock IT z Reston, w stanie Virginia, w USA. Co ciekawe, jest to firma o wyjątkowo polskich, jak się wydaje, proweniencjach. Dock IT to rodzinny biznes założony przez duet żony – Pani Elizy Wojtaszek (CEO) i męża – Pana Franka Piatkowskiego (COO). Kompetencje Pani Wojtaszek związane są z inżynierią, z kolei jej mąż posiada doświadczenie na rynku nieruchomości. Trzeba przyznać, że połączenie wręcz idealne, aby zarządzać firmą, która oferuje usługi dla centrów danych. Tym bardziej, że pomysł Dock IT jest godny uwagi i dość niestandardowy – nie chcemy powiedzieć, że całkowicie oryginalny, ponieważ w rzeczywistości jego inspiracją było częściowo klasyczne, a częściowo skonteneryzowane data center zbudowane przez firmę Microsoft, w Chicago, w USA. Ale nie chodzi tutaj o oryginalność, a o umiejętne wyciąganie wniosków z doświadczeń większych graczy. Zobaczmy więc, na czym polega idea centrum danych, którą w życie wdraża Dock IT.

Dock IT przyjęło podejście – częściowo – identyczne z tym, które przedstawiła firma Microsoft, jeśli chodzi o jej nowe data center w Chicago. Tylko, że na mniejszą skalę, co zrozumiałe. Pomysł zyskał potoczną nazwę „stacji dokujących” (ang. „docking station”). Polega on na takim projektowaniu i budowie centrum danych, aby maksymalnie wykorzystać wszystkie zalety kontenerów. Jest to nowy trend na rynku centrów danych, które dotychczas budowane były wyłącznie z myślą o maksymalnym wykorzystaniu szaf dla urządzeń IT, zalet podłogi technicznej, systemów klimatyzacji, koncepcji ciepłych i zimnych korytarzy, etc. Konteneryzacja centrów danych to nowa koncepcja, otwierająca dotąd niezauważane możliwości i wymaga ona opracowania ustalonych standardów projektowych. Jednym z pomysłów, który stanowi kompleksowe podejście do tego zagadnienia, są właśnie „stacje dokujące” Dock IT.

Jak widać „stacja dokująca” Dock IT to kompletna hala dostosowana do wymogów kontenerów, jak i przystosowana do potrzeb obsługi data center (pomieszczenia biurowe na piętrze). Na parterze widzimy rozmieszczone kontenery z wyposażeniem IT – w dedykowanej dla nich części pomieszczenia hali głównej oraz kontenery odpowiedzialne za zasilanie awaryjne (zasilacze UPS wraz z bateriami i generatorami mocy) i klimatyzację (agregaty chłodnicze są umieszczone ponad kontenerami z zasilaczami UPS i generatorami mocy). Zwróćmy uwagę, że „stacja dokująca” to zamknięta, dedykowana dla kontenerów hala, która sama w sobie ma charakter modularny – teoretycznie więc powinna istnieć prosta metoda zwiększenia powierzchni takiego ośrodka, jeśli zajdzie taka potrzeba.


Przykład kontenera data center – z zewnątrz wygląda na tyle nieciekawie, że może budzić wręcz żartobliwe skojarzenia (kontener sanitarny?)…
[foto: Microsoft Virtual Earth Gov Blog]


… Ale w środku już wiadomo, z czym mamy do czynienia – kontener data center (całkiem przytulny)
[foto: Microsoft Virtual Earth Gov Blog]

Ciekawi nas jedynie to, kiedy ktoś wpadnie na pomysł umieszczenia kontenerów pod gołym niebem – jeśli wziąć pod uwagę, w jakich warunkach wykorzystywane są każdego dnia kontenery w shippingu i transporcie (wszelkiej maści kaprysy aury, w tym sztormy, opady deszczu, skoki temperatury i niekorzystne warunki środowiskowe, jakie możemy sobie wyobrazić), przy jednoczesnej wysokiej bezawaryjności i bezpieczeństwie ładunku, to taki krok wydaje się wręcz logiczną konsekwencją. Tylko pytanie, jak nazwać takie centra danych, które funkcjonowałyby pod gołym niebem – może „terminalami kontenerowymi IT”? Rynek z pewnością wymyśli jakąś chodliwą nazwę. W świetle obecnej mody na „cloud computing”, czyli „przetwarzanie w chmurze”, załóżmy, że idea ta byłaby wcieleniem „przetwarzania pod chmurami” (ang. „computing under the clouds”?). Bez względu na marketing, z technicznego punktu widzenia, istotną zaletą jest także niższy koszt stworzenia data center, które oparte będzie na kontenerach oraz – co także ma znaczenie – możliwość łatwiejszej i tańszej relokacji kontenerów do nowej lokalizacji.


Kontenery data center oferowane przez firmę Verari… W środowisku naturalnym
[foto: Verari Systems]

Pozostaje nam czekać, aż w Polsce pojawi się pierwsze, chociaż częściowo skonteneryzowane data center. Mamy nadzieję, że wówczas będziemy mogli je Wam zaprezentować. Na razie obserwujmy doświadczenia firm Dock IT i Microsoft – co prawda skala przedsięwzięć odmienna, ale wnioski dla wszystkich zainteresowanych budową centrów przetwarzania są te same: ekonomia i elastyczność, to kontenery.


Nie… Niestety, to nie jest pierwsze w Polsce skonteneryzowane data center na wolnym powietrzu. To tylko kontenery transportowe, które można zobaczyć w Porcie Gdańskim

Więcej informacji:
http://www.datacenterknowledge.com