Przedstawiamy drugą część listy „top 20 błędów w eksploatacji serwerowni”. Dzisiejszy odcinek składa się z braków i mieszanek. Głównie dotyczy kwestii związanych z prowadzeniem okablowania, ale – aby nie było zbyt monotematycznie – pojawiły się także rozterki dotyczące zabudowy ciepłych i zimnych korytarzy (a ponieważ posiadamy ciekawy artykuł na ten temat z dalszej przeszłości DCSerwis.pl, postanowiliśmy zrobić małe odgrzewanie tematu – wydaje się wciąż aktualny).

  1. Brak odpowiednich przepustów kablowych – chodzi o kilka kwestii. Przede wszystkim o rozmiar przepustu, który powinien być dobrany pod kątem ilości okablowania, która ma być przeprowadzone przez przepust. Istotne jest także to, aby przepust – np. w podłodze podniesionej – był dobrany do przepustu w podłodze szafy. Wreszcie, przepust kablowy nie powinien mieć ostrych krawędzi, bo w łatwy sposób możemy uszkodzić izolację okablowania.
  2. Brak przestrzegania rekomendowanych przez normy i producentów promieni zgięcia dla okablowania sieciowego (miedź i światłowody) oraz zasilania.
  3. Mieszanie okablowania sieciowego, miedzianego (skrętki – szczególnie nieekranowane) razem z okablowaniem zasilania. Najmądrzej odseparować od siebie obydwa typy okablowania – np. prowadzić okablowanie światłowodowe razem z zasilającym i miedziane okablowanie sieci komputerowej osobno lub okablowanie światłowodowe i miedziane okablowanie sieci komputerowej razem, a okablowanie zasilania osobno. Dodatkowo, warto rozważyć, czy w naszym pomieszczeniu i zabudowie lepiej jest wprowadzać zasilanie do szaf od dołu (spod podłogi podniesionej) czy od góry – to może mieć istotny wpływ na wybór wariantu związanego z separacją okablowania zasilającego od okablowania miedzianego sieci komputerowej. Jeżeli już nie można odseparować od siebie miedzianego okablowania sieci komputerowej i zasilania, to należy stosować skrętki ekranowane i przestrzegać odpowiednich odległości zdefiniowanych w normach i wskazanych przez producentów.
  4. Brak separacji ciepłych i zimnych korytarzy – czyli mieszanie powietrza w całym pomieszczeniu. Takie podejście wyklucza jakąkolwiek efektywną gospodarkę energią. Istotą jest wdrożenie separacji ciepłych i zimnych korytarzy. To, czy zabudowie podlegać będą korytarze zimne, czy gorące, jest kwestią marketingu, prawa patentowego i szeregu akademickich dyskusji. Praktyka podpowiada, aby decyzja wynikała z możliwości pomieszczenia, w którym chcemy wdrożyć separację zimnego i ciepłego powietrza – czasami lepszą opcją będzie zabudowa zimnego korytarza, a czasami zabudowa ciepłego korytarza. Trzeba ruszyć wyobraźnią i wykonać analizę sytuacji przed ostateczną decyzją. Tam, gdzie nie można zastosować gotowej zabudowy zimnego korytarza – np. ze względu na fakt, że szafy w rzędach są różnych rozmiarów, pochodzą od różnych producentów lub rzędy są różnej długości – warto rozważyć wykorzystanie elastycznych kotar i włożyć w całość odrobinę dodatkowego wysiłku. Najgorszy wariant to nie zrobić nic.

Trzecia część już jutro. Zapraszamy do dyskusji w komentarzach 🙂

 

Ku pamięci: wizualizacja promieni zgięcia skrętek i przepustów kablowych

Ku pamięci: wizualizacja promieni zgięcia skrętek i przepustów kablowych