Japoński zespół zdominował konkurs i pokonał 15 konkurentów w DARPA Robotics Challenge, na Florydzie.

Zespół Schaft, japoński zespół, który zbudował swojego własnego dwunożnego, humanoidalnego robota oraz oprogramowanie, aby go uruchomić. Zdobył 27 punktów na 32 możliwych w konkursie, czym dosłownie zawstydził zespoły z takich instytucji jak NASA, MIT, Carnegie Mellon University i Worcester Polytechnic Institute. Konkurs testował zdolność robotów do wykonania ośmiu zadań, w tym wspinaczka na drabiny, prowadzenie samochodu i praca w trudnym terenie.

Co należy także podkreślić, trzy drużyny nie otrzymały ani jednego punktu w konkursie, w tym jeden z dwóch zespołów NASA.

IHMC Robotics zespół z Florida Institute for Human and Machine Cognition w Pensacola, uplasował się na drugim miejscu z 20 punktami. Dopełnieniem pierwszej piątki były szkocka Rescue, zespół z Carnegie-Mellon University i National Robotics Engineering Center, które to miał 18 punktów, zespół MIT z 16 punktami, a RoboSimian , stworzony przez NASA Jet Propulsion Laboratory, 14.

Szesnaście drużyn rywalizowało w ośmiu zadaniach. Obecna rywalizacja była drugą częścią trójfazowych zawodów. Najlepszych osiem drużyn ma prawo, aby przejść do następnego, a ostatni etap to wyzwanie. Te najlepsze osiem drużyn teraz przejdzie do negocjacji umowy z rządem i kwalifikują się do otrzymania nawet do 1 mln USD w finansowaniu badań.

Trzecia, i ostatnia, runda odbędzie się pod koniec 2014 roku.

Wyzwaniem, które odbyło się w piątek i sobotę w Homestead Miami Speedway w południowej Florydzie, koncentrowało się na badaniach które są robione w celu stworzenia robotów, które pewnego dnia pomogą w działaniach ratowniczych.

Zespoły otrzymały punkty w oparciu o możliwości ich robotów, które częściowo lub całkowicie zakończyły zadania z najmniejszą ilością interakcji oraz w najszybszym czasie. Roboty i ich operatorzy mieli 30 minut na ukończenie każdego zadania.

Zadania miały na celu przetestowanie mobilności robotów, zręczność, percepcję i mechanizmy kontroli operatora.

W przyszłym roku, odbędzie się ostatni etap i wyzwanie.

Na przyszły rok zaplanowano ostateczne wyzwanie, w których będzie osiem zadań rozłożonych na dwa dni. Zespoły zmierzą się z sytuacjami klęski, takie jak pożar lub wyciek gazu. Roboty otrzymają zestaw narzędzi i szereg drabin, drzwi, samochodów i zaworów, które muszą zastosować w odpowiednich sytuacjach.

Następna generacja robotów także będzie musiała posiadać własne akumulatory, dla bezpieczeństwa nie będą na uwięzi i będą posiadać systemy komunikacji bezprzewodowej z ich kontrolerami.

Źródło: http://www.networkworld.com/news/2013/122213-japanese-robot-crushes-rivals-at-277168.html?page=1