Hologramy już wkrótce mogą powstać w Laboratorium Przetwarzania Obrazu i Dźwięku w Gdańsku.

Rozwiązania przyszłości w zasięgu naszej ręki

Czy zastanawialiście się kiedyś jak powstają nowe rzeczy? Istnieją tak na prawdę trzy drogi, pierwsza z nich to czysty przypadek. Jak głosi pewna legenda, to właśnie przypadek sprawił, że powstał pierwszy antybiotyk – penicylina. Druga opcja to taka, w której tworzymy coś nowego, ponieważ wynika taka potrzeba ( a potrzebę można też rozumieć jako ludzkie lenistwo i tworzenie przedmiotów, które ułatwiają życie codzienne). Tutaj można przytoczyć wiele przykładów, w postaci takich przedmiotów jak mikser, odkurzacz czy inne mniej lub bardziej wymyślne sprzęty domowe . Trzecia droga powstawania nowych przedmiotów i rozwiązań jest trochę inna, a jej historia sięga początku XX wieku. W roku 1902 powstaje pierwszy film z gatunku SF, następnie inne filmy fantasy, a w nich loty w kosmos, telefony bezprzewodowe, roboty i inne. Po roku 1990 hologramy gościły w wielu filmach i serialach SF. Notorycznie eksploatowane w „Star Trek: The Next Generation” i „Voyager” oraz „Stargate”, znalazły sobie miejsce także w grach komputerowych. Jednak jak się teraz okazuje, wyobraźnia i coś co wydawało się kiedyś niemożliwe, teraz staje się możliwe i jak najbardziej realne. Dzisiaj pod lupę bierzemy hologramy 3D, które już wkrótce mogą powstać w Laboratorium Przetwarzania Obrazu i Dźwięku w Gdańsku.

Samo pojęcie holografii i hologramów to pojęcia bardzo pojemne. Obejmują one różnego rodzaju technologie do tworzenia trójwymiarowych wizerunków, jednak jak dotąd tworzone były one najczęściej na płaskiej powierzchni. Z prostymi hologramami mamy do czynienia każdego dnia. Przykłady hologramów można odnaleźć na kartach kredytowych oraz banknotach, które w ich przypadku mają przede wszystkim za zadanie zabezpieczać przed próbami fałszowania.

Z próbami tworzenia hologramów 3D spotykamy się od czasu ich powstania w filmach. Gdy powstaje popularne pojęcie opisujące znaną, choć nieistniejącą technologię, to przez pewien czas stara się ją opracowywać i następnie pełnoprawnie nazwać ją owym pojęciem. W tym czasie powstaje wiele „podróbek”, które mają dostarczać odpowiednie wrażenia i osiągać swój cel. Ten cel to jednak złudzenie, sprzedawane ludziom. Często wynika to z prostego faktu, braku odpowiedniej technologii i urządzeń i mocy. Jednak czas płynie, a technologia się zmienia. Tak jest również w tym wypadku. W Laboratorium Przetwarzania Obrazu i Dźwięku pracuje się nad innowacyjnym urządzeniem zwanym wyświetlaczem holograficznym 3D, który umożliwi projekcję rzeczywistych hologramów trójwymiarowych, a nie tanich podróbek.

Na początku powstaje jednak zasadnicze pytanie, po co nam hologramy 3D? W rzeczywistości, w tym wypadku może być tyle pomysłów ile ludzi na świecie. Hologramy będą mogły mieć taki sam kształt i gabaryty, jak prawdziwi ludzie co daje duże możliwości.

Hologramy 3D mogą znaleźć zastosowanie w wielu miejscach. Najważniejsze z nich to  oczywiście przemysł filmowy i branża multimedialna. W pierwszym przypadku wprowadzenie technologii z Gdańska oznaczałoby, że do oglądania filmów 3D nie trzeba byłoby zakładać specjalnych okularów, co może pozytywnie wpłynąć na widza, który oczekuje coraz to nowszych i mocniejszych wrażeń. W drugim wypadku mówimy on całym przemyśle gier komputerowych, który mógłby wprowadzić nowe tryby gier, łącznie z grą z wygenerowanym obok partnerem.

Rozrywka to jednak nie wszystko. Wykorzystania technologii 3D szuka się również w innych miejscach. Naukowcy liczą też na zastosowanie hologramów 3D w medycynie. Mogłoby to doprowadzić do rewolucji w leczeniu na odległość. Wystarczyłoby w polskim szpitalu zeskanować pacjenta, a chirurg w dowolnym miejscu na ziemi na podstawie przesłanego mu hologramu mógłby poradzić, jak leczyć, albo nawet wirtualnie uczestniczyć w operacjach.

Jak przyznają inżynierowie z Gdańska, na takie zastosowanie trzeba jeszcze jednak poczekać. Na razie pracują nad stworzeniem prototypu wyświetlacza holograficznego, który umożliwi m.in. manipulowanie obiektami w czasie rzeczywistym. Będzie to tzw. wyświetlacz wielodotykowy, wykorzystujący trójwymiarowy, holograficzny system wyświetlania – jak mówią twórcy, ma trochę przypominać ten, który miał Tom Cruise w „Raporcie mniejszości” .

Według planów Laboratorium produkt ma być przygotowany do wdrożenia w połowie 2015 roku. Czekamy niecierpliwie !